Święta już za nami, ale atmosfera Bożego Narodzenia będzie niektórym towarzyszyła o wiele dłużej. Tak jak pewnemu Brytyjczykowi, który wykazał się niebywałą bezczelnością przyozdabiając kolorowymi bombkami...krzak konopi indyjskich. Niecodzienna "choinka" jeszcze długo nie da mu o sobie zapomnieć.Kilka dni temu policja odwiedziła gospodarstwo w małej wsi w hrabstwie Kent, ale wcale nie po to, by złożyć domownikom świąteczne życzenia. Funkcjonariusze podejrzewali, że w niepozornym domu zorganizowano dobrze prosperującą linię produkcyjną marihuany.
Podejrzenia okazały się słuszne, bo w jednym z pokoi rosły dorodne rośliny, które następnie suszono i pakowano do sprzedaży. Co prawda 46-letni Ian Richards twierdzi, że produkował narkotyk jedynie na własny użytek, ale takie tłumaczenie raczej nikogo nie przekona. Zdaniem policji przedsięwzięcie Brytyjczyka miało "duży potencjał produkcji sporej ilości marihuany".
Najciekawszym akcentem świątecznej wizyty stróżów prawa było odnalezienie w innym pomieszczeniu ozdobionego krzaku konopi, który zastępował tradycyjne bożonarodzeniowe drzewko. Znalezisko określono mianem "całkowitego lekceważenia prawa" - donosi "The Guardian".
Mężczyzna miesiąc wcześniej został skazany na 1,5 roku pozbawienia wolności za handel narkotykami. Zlikwidowana plantacja może się przyczynić do znacznie dłuższego odosobnienia 46-latka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz