Być może to krzywdzące uogólnienie, ale czasami odnosimy wrażenie, że Polacy dzielą się na tych, którzy nie lubią policjantów, bo sami podpadli kiedyś stróżom prawa, albo... nie lubią policjantów, bo podpadł ktoś bliski. Entuzjastycznie nastawionych raczej brak.Funkcjonariusze nigdy nie mieli u nas dobrej prasy, ale w ostatnich latach dostaje im się szczególnie mocno. Nie bez powodu, ale współczesna fala krytyki względem "psów", "pał" i "krawężników" to po prostu moda.Nienawiść względem policji jest trendy.
Na szczęście pojedynczy stróże prawa potrafią pokazać swój fach z nieco innej strony. Jeśli komuś "pan władza" kojarzy się jedynie z zadufanym formalistą ciętym na każdego, kto się rusza, tego zapewne zaskoczymy. Policjanci potrafią się z siebie śmiać.
A wystarczyło niewinne przejęzyczenie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz