sobota, 17 grudnia 2011

Seksowne dziewczyny biją policjantów

Od 1927 roku amerykański tygodnik "Time" przyznaje tytuł Człowieka Roku. Wśród laureatów znajdziemy takie osobistości jak Michaił Gorbaczow, Jan Paweł II, Barack Obama czy ubiegłoroczny triumfator - Mark Zuckerberg. Zaszczytny tytuł za rok 2011 przypadł za to... protestującemu człowiekowi.


W ten sposób pismo chce oddać hołd tysiącom często anonimowych ludzi, którzy mobilizują się w bardziej lub mniej szczytnym celu. Powodów może być wiele - obalenie kolejnego dyktatora, sprzeciw wobec działańpaństwa czy społecznej niesprawiedliwości. Jak napisał "Time", człowiek protestujący to zarówno ten, który sprzeciwiał się tyranii w czasie arabskiej wiosny, jak i polityce fiskalnej państwa, jak w Grecji. Nie godził się z nierównomiernym podziałem dóbr, jak w czasie akcji Occupy Wall Street, jak i wyborczym fałszerstwom w czasie ostatnich wyborów parlamentarnych w Rosji.

Faktycznie, 2011 rok obfitował w znaczące protesty, bo do głosu doszli obywatele krajów z najróżniejszych zakątków świata. Wspominamy o tym nie bez przyczyny, bo właśnie atmosfera buntu i kontrowersje wokół działań władz stały się inspiracją tych niezwykłych zdjęć.

Amerykański fotograf Tyler Shields do tematu podszedł z charakterystyczną dla siebie przewrotnością. Zresztą, wystarczy spojrzeć:









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz