Facebook to naprawdę bardzo przydatna rzecz, ale pod warunkiem, że potrafimy z niego bezpiecznie korzystać. Niestety, wciąż niewielu zdaje sobie sprawę, że standardowe ustawienia prywatności to za mało i każdy powinien własnoręcznie zmienić je na bardziej praktyczne. W przeciwnym wypadku może być kiepsko.Serwis umożliwia m.in. oznaczanie zdjęć nazwiskami przedstawionych na nich osób. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że większość fotografii tego typu pochodzi zazwyczaj z imprez, gdzie pod wpływem alkoholu robi się różne rzeczy. Dowcipny znajomy oznaczy nas, kiedy właśnie schylamy się nad toaletą lub leżymy bezwładnie pod stołem, a kompromitujący materiał idzie w świat.
Warto bowiem wiedzieć, że przy standardowych ustawieniach zdjęcie, na którym zostaliśmy oznaczeni, wyświetla się także wszystkim naszym znajomych. A wśród nich często mamy znajomych z pracy, a nawet przełożonych. Podejrzewamy, że nigdy nie chcielibyśmy, by zobaczyli nas w takim stanie.
Z badania przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii wynika, że aż 3/4 oznaczanych zdjęć przedstawia nas pod wpływem alkoholu. Ponad połowa ankietowanych przyznała, że zdarzyło im się być bohaterem takiejkompromitującej fotki, ale tylko co dziesiąty zmienił ustawienia, by wyświetlała się ona tylko niemu.
8 procent ankietowanych twierdzi, że znajomi oznaczyli ich na tak szokujących fotografiach, że mogło to doprowadzić nawet do zwolnienia z pracy. Dlatego poświęćcie kilka minut na zabezpieczenie się przed podobnymi sytuacjami lub... zweryfikujcie swoich znajomych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz