Mając zaledwie kilka lat i hasło na swój temat w Wikipedii, to spory wyczyn. Udało się to Gilianowi Stroe - najmłodszemu kulturyście na świecie. Chłopiec urodzony w 2004 roku swoją przygodę z siłownią rozpoczął w wieku 2 lat. To właśnie wtedy ojciec pierwszy raz zabrał go na trening.Tata podobno doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Giuliano jest jeszcze dzieckiem i kiedy tylko się zmęczy, przerywają wspólne ćwiczenia i idą się bawić. Problem w tym, że chłopak jest wyjątkowo wytrzymały i na beztroską rozrywkę ma coraz mniej czasu. Woli podnosić coraz cięższe sztangi i rzeźbić swoje niewielkie ciało.
W wieku 5 lat mały kulturysta trafił do "Księgi Rekordów Guinessa" jako najsilniejsze dziecko świata. Zaszczyty i popularność nie przewróciły mu jednak w głowie. Wciąż wytrwale ćwiczy i chętnie prezentuje efekty swojej ciężkiej pracy.
Czy szybki przyrost masy mięśniowej i hektolitry wylanego potu nie zatrzymają jego normalnego rozwoju? Trzymamy kciuki, by Giuliano równie dobrze co na siłowni, radził sobie także w innych dziedzinach życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz