wtorek, 3 stycznia 2012

Najdziwniejsze historie 2011 roku


Początek nowego roku sprzyja podsumowaniom poprzedniego. W 2011 roku wydarzyło się sporo dziwnych rzeczy, więc aby wszystkie je ogarnąć, potrzebujemy fachowego spojrzenia profesjonalistów. Dziennikarze zrzeszeni wokół nagrody DAFTAS przyznali wyróżnienia najciekawszym ludziom, zdarzeniom i zjawiskom ubiegłego roku.

Na podium znaleźli się pies, Charlie Sheen i kosmita. Coś w tym jest, bo wielu twierdzi, że Charlie Sheen to wyjątkowo wyalienowany człowiek, a do tego pies na baby. Zacznijmy jednak od zwierząt. W tej kategorii bezkonkurencyjny okazał się pies przeganiający stado jeleni. Ponad 4 miliony widzów chyba nie mogło się mylić:


W kategorii osobowość roku doceniono amerykańskiego aktora Charliego Sheena. Specjalnie nas to nie dziwi, bo jego historia jest niezwykle barwna. Ma na swoim koncie m.in. postrzelenie swojej dziewczyny (podobno przypadkowo), jazdę samochodem pod wpływem alkoholu i narkotyków, związek z gwiazdą porno, znęcanie się nad żoną, a w ostatnim czasie publiczne wyznania na temat różnych uzależnień, w tym seksoholizmu. Stracił rolę w serialu "Dwóch i pół", ale zyskał... 25 mln dolarów odszkodowania z tego tytułu.




Z kolei najdziwniejszym niewyjaśnionym zjawiskiem minionego roku ogłoszono historię pewnej Rosjanki, która utrzymuje, że od ponad 2 lat przechowuje w swojej lodówce przedstawiciela obcej cywilizacji. W 2009 roku miało dojść do katastrofy statku kosmicznego, który po uderzeniu w ziemię spłonął. Mimo to dzielna kobieta zbliżyła się do "niewiarygodnie rozgrzanego" wraku i dostrzegła dziwną istotę. Nic więc dziwnego, że zabrała stwora do domu i postanowiła go schłodzić. Kosmita ma podobno ok. 2 metrów długości i jest połączeniem "ryby z humanoidem".





Mamy nadzieję, że rok 2012 będzie obfitował w równie ciekawe akcenty. Kryzys finansowy podobno nadciąga ze zdwojoną siłą, więc przydadzą się tematy, które wywołają chociaż chwilowy uśmiech na twarzy.


hanter.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz