niedziela, 8 stycznia 2012

Policjant zabił psa na oczach jego właścicielki!

Policja w Polsce coraz częściej zajmuje się sprawami dotyczącymi znęcania się nad zwierzętami. W pełni to popieramy, bo sadyści, którzy są w stanie robić krzywdę bezbronnym stworzeniom, są równie niebezpieczni dla innych ludzi. Niestety, bywa i tak, że to stróże prawa okazują się największymi zwyrodnialcami.

Do sytuacji nie doszło na szczęście w Polsce, ale to marne pocieszenie, bo "interwencja" zakończyła się tragedią. Brazylijka wyprowadziła swoje dwa psy na spacer, gdy w pewnym momencie jej pit bulle zostały zaatakowane przez bezpańskie czworonogi. Zupełnie nie potrafiła opanować sytuacji.

Z pomocą pospieszył przypadkowy rowerzysta, który postanowił rozprawić się z przybłędami w wyjątkowo drastyczny sposób - zaczął uderzać je kołem. Później było jeszcze gorzej. Rozjuszone stworzenia nie dawały za wygraną. Przejeżdżający obok radiowóz zatrzymał się, a ze środka wysiadło kilku funkcjonariuszy.

Policjanci podchwycili pomysł rowerzysty i sytuację chcieli opanować siłą. Zaczęli kopać agresywne psy. Jeden z nich zrobił to tak skutecznie, że znokautował... niewinnego psa kobiety. Pit bull otrzymał tak silny cios w podbrzusze, że po chwili zdechł.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz