sobota, 28 stycznia 2012

Zasypiasz po wszystkim? Powinna to docenić!

Naukowcy bardzo chętnie przełamują wszelkie mity i nieporozumienia. Czasami ich wnioski przyprawiają o zawrót głowy, ale tym razem diagnoza jest dla nas raczej korzystna. Jeśli kiedykolwiek partnerka miała pretensje, że ledwo zrobisz swoje i już zasypiasz - nie wiedziała co mówi.


Amerykańscy badacze z University of Michigan wzięli pod lupę nasze łóżkowe zwyczaje i doszli do wniosku, że zapadanie w głęboki sen zaraz po stosunku seksualnym to wręcz komplement dla kobiet! Nie oznacza bowiem znudzenia jej towarzystwem, ale przywiązanie do niej.

Okazuje się, że im szybciej po seksie zasypiamy, tym lepiej czujemy się w swoim towarzystwie. Jeśli nie mamy żadnych oporów, by po chwili wpaść w objęcia Morfeusza (tak, mamy na myśli właśnie sen, nic innego) to znaczy, że darzymy kobietę wielkim uczuciem i zaufaniem. Przy niej czujemy się po prostu bezpiecznie.

Na taki stan rzeczy nie ma się co obrażać. Panie powinny sobie wyniki tych obserwacji wziąć do serca. Wreszcie jasno powiedziano, że chrapanie po stosunku to nie lekceważenie, brak szacunku czy znudzenie drugą stroną, ale przejaw najgłębszej więzi.

Naukowcy z Michigan wciąż nie do końca wiedzą, dlaczego tak się dzieje. Zdiagnozowali objawy, ale przyczyna naszego zachowania może mieć jeszcze inne podłoże. Całkiem prawdopodobne jest to, że zasypiając mamy nadzieję, że w tym czasie ukochana nie będzie myślała o tym, by odejść do innego.

I kto mówił, że tylko kobiety są skomplikowane?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz